• Wpisów:65
  • Średnio co: 30 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 16:52
  • Licznik odwiedzin:8 077 / 2021 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Co dostaliście pod choinkę?
Ja telefon NOKIA LUMIA 520
Nie fajny tylko cudny po prostu
cudny. Miałam jakiś złom a nie telefon przez ostatnie kilka miesięcy ^>^
To jaki macie?
Fajny czy Marny? =)
Piszcie w komach co dostaliście! ^.^
 

 
Więc, gdzie idziemy?-zapytała Angela.
-Do domu.
-Wiesz gdzie to jest, naprawdę?!
-Tak wiem przeciez tam mieszkałem.
-To świetnie!!!
-Jesteśmy na miejscu.
-Ale to nie mój dom!
-Wsiadaj do pociągu, poznasz tam Karino.
On się zajmuję bezdomnymi zwierzętami.
-To... czemu ty do niego nie poszedłeś?
-Bez komentarza.
Reks odszedł ze smutkiem przed siebie.
-Panienko, wsiadajmy.
-To ty jesteś Karino?
-Tak a teraz wsiadaj bo zaraz odjeżdżamy!
Masz obrożę?
-Tak.
-I jeszcze lepiej! Będzie łątwiej gdzie odnaleźć twój dom, no a teraz pokaż...
Wow, daleko! Nad morzem w góry?wow. czeka cie długa podróż.
-Długa oj długa - pomyślała Angela.
Mineło kilka dni.
Rodzina Simson nie płakała za Angelą.
Nareszcie dojechała, okazało się że na nic.
-Mamo, co to za pies? -Zapytał Kevin.
-Nie mam pojęcia, juz uciekaj!-odpowiedziała mama.
Angela odeszła, na zawsze. Błąkała się po ulicy.
Złapał ja hycel. Nie wiedziała że spotka tam Reksa.
-Reks?
-No czee. Widzisz tamnten guziczek?
Przepraszam guziczki.
-No jasne.
Musisz namówić małego yorka aby otworzył drzwi, on jedyny sie może wydostać i otworzyć kaltki.
-Spróbuje
-Hej mały, czemu płaczesz?
-Bo bo, mnie zamknęli.
-A gdzie twoja mama?
-Nie ma jej.
-O, to smutne, hej wiem jak możemy stąd wyjść.
-Jak!?
-Wystarczy że przeciśniesz się przez te kraty i powciskasz te guziczki czerwone.
-Kumam to, spróbuję!
-Zuch chłopiec.
-E, ech, udało się!
-Świetnie, udalo ci się a teraz powciskaj guziczki.
-Jasne już idę.
Mały york hop siup i znalazł się na uziczkach, otworzył wszystkie klatki.

To jakby koniec histori o Angeli.
Zastanawiacie sie co się stało Z Reksem i Angelą?
Nie mam pojęcia. WESOŁYCH ŚWIĄT!

THE END
  • awatar Filmikarze66: Fajne sorcia ze tak pozno ja czytam ale nie mialam dostepu do neta :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
A więc rodzina Simson jedzie na wakacje w Tatry.
-Mamo - zaczął Kevin - muszę do łazienki.
-Mogłeś iść przed wyjazdem, i tak już dojeżdżamy.
-No to dobrze. - Odpowiedział Kevin.
Jechali jechali, aż dojechali.
Pierwsze co zobaczyli to góry, wielkie, ogromne,
tylko chciałoby się wspinać.
-Ach jak tu pięknie. - powiedziała Kasia.
-Możemy iść się rozpakować i powspinać?- zapytała Matylda.
-Mamo a ty idziesz? - Spytała Kasia.
-Nie, nie idę, jestem zbyt stara na takie wspinaczki.
-Ja też nie idę, padam z sił. - powiedział Wojtek.
-No to widzimy się wieczorem.- odparł Grzegorz.
-"A ja chętnie pójdę na spacer"- powiedziała Angela.
-"Supersko, nie będą się męczyć z wyprowadzaniem mnie, ;-; itak sprawiałam im problemy. ".
-myślała nadal. Niech te wakacje się kończą."
Wakację się skończyła, cała rodizny sie świetnie bawiła. spakowani byli do wyjazdu.
Wsiedli do auta i pojechali prosto do domu.
"Hmm, Matylda? Kevin? Sylwia?! Czy mogli pojechać beze mnie? A może tym i lepiej?" - pomyślała.
-"Znajde jakieś fajne miejsce, blisko wody i po sprawie. "-myślała nadal. Aż wreszcie odezwał się do niej Reks, owczarek niemiecki.
-O no proszę, zgubiona?
-Chciałoby się, od rana bezdomna.
-A co, zostawili?
-Zadajesz za dużo pytań. A teraz zostaw mnie.
-Nie poradzisz sobie tutaj.
-Bo co? A ty sobie jakoś poradziłeś?
-Tak, jakoś. Gdy byłem mały rodzice... a nie ważne.
-Coś sie stało? ;o
-Nie nic.
-POWIEDZ!!!
-Gdy byłem mały trenowałem na policji, mieliśmy tu sprawę. Ale jak ja nie byłem zbyt dobry.
Wyrzucili, zostawili mnie tutaj.
-To smutne.
-Tak wiem, a teraz choć Angela.
-Jas... Angela? Skąd znasz moje imię?
-Znałem cię, jesteś z rodziny Simson, tez do niej należałem i mnie oddali ja uciekłem ale koniec tego tematu. Idziemy!
-"To wszystko jest smutne" A jak ty się wabisz?
-Eee, Reks.
-Ładnie ^^
-Idziemy.

Dziękuję za przeczytanie części drgiej, postaram się napisać jak najszybciej trzecią ^-^
/Ola
 

 
Jeszcze dziś moze uda mi sie zmienic tło mini bloga ^-^
 

 
Wszystkiego dobrego z okazji świąt Bożego Narodzenia.
Hmm, najlepszego?
Znów łażenie po sklepach, tłum w domu na wigilli coś jeszcze?
Tak, mam choinkę bez culoerków i moje święta nie są zbyt słodkie ;-;
Aaa, zapomniałabym, dzielenie się opłatkiem ze całą rodziną...
Jak u was jest i jak będzid?
 

 
Flimkarz66 właśnie wygrywasz.

Był piękny słoneczny poranek, właśnie zaczął się drugi tydzień wakacji.
Rodzina Simson mieszkała nie opodal morza.
Właśnie wybierali się na trzy-tygodniową wycieczkę w Tatry.
Była to ośmio - osobowa rodzina.
Katarzyna (Mama)
Grzegorz (Ojciec)
Wojtek (Najstarszy syn)
Matylda (Córka)
Kevin (Najmłodszy Syn)
Babcia Sylwia i na sam koniec Angela, jest to pies rasy Border Collie. Ma około czterech lat.
-Spakowani, macie wszystko?
-Mamo, gdzie moja lalka Daria? - zapytała Matylda.
-Jest wyprana wisi na sznurkach. - mieszkali w dwu piętrowym domku - właśnie idę zobaczyć czy wyschła.
Mamo! - krzyknęli na raz bracia. - On zabrał moje mp3! - Odezwał się Wojciech.
-A-ale, on zabrał moje majtki! - Odparł Kevin.
-Uspokójcie się już. Wojciech oddaj mu majtki a ty Kevin jego mp3 i po sprawie.
"Czasem sobie myślę czy ja mieszkam w normalnym domu.
-Mamo, a Angela sama się nie spakuje! - Zakrzyczała Matylda.
-Widzisz skarbie, zapomniałam o niej. Już do niej idę.
-Kochanie, czy nie wiesz gdzie moja koszula? - Zapytał mąż Kasi.
-Wszyscy czegoś ode mnie chcą! Jest na sznurkach.
-Mamo! Gdzie Daria?
-Już idę, pójdę najpierw ściągnąć pranie a potem do Angeli.
-Jasne.
Godzina ósma rano. Katarzyna przechodziła obok pokoju Sylwii.
Postanowiła tam zajrzeć.
-Mamo, wszystko w porządku?
-A co miałoby być nie w porządku?
-A nic, bo siedzisz tak sama i nie dajesz znaku życia.
-Jeśli chcesz mogę ci pomóc.
-Z wielką chęcią przyjmę propozycję. Może poszłabyś do Angeli?
-Oczywiście.
-Dzięki, mamy wyjechać o dziewiątej a my jeszcze nie spakowani.
-To my dzisiaj wyjeżdżamy?!
-Nie pamiętasz?!
-Zapomniałam, cóż zajmę się Angelą i się zacznę pakować.
Godzina dziewiąta.
-Wyjeżdżamy? - odezwał się Grzegorz
-Jasne, jedźmy. Są wszyscy?
-Ta tak, wszyscy.

Przepraszam że jest takie nudne ale w drugiej powinno się wszystko zacząć.
/Ola
  • awatar Filmikarze66: nudne nie jest. no wiesz to mój pomysł ale gdybym była kimś innym to też by mi się podobało :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nareszcie się nauczyłam!
-Noo...
-Coś się stało?
-Nic Lezly ale czy wygrasz? ?? ...
-Dam radę.
-No to ruszajmy się zapisać.

PIERWSZY WYŚCIG
Lelzy...
-Tak?
-Na pewno dasz radę?
-TAK!!
-Na pewno chcesz to zrobić dla jednego konia?!

Lezly nie zdążyła odpowiedzieć, ponieważ rozpoczął sie wyścig.
Lezly jechała jak torpeda!
Prowadziła, nie na długo.
Aż w końcu zostało w tyle.
-"Weź się w garść! Wygrasz to..."
-Pomyślała aż w końcu - "To koniec!!!".
Straciła resztki nadziei.
"Gdybym tylko jechała na Karo na pewno bym wygrała, to wspaniały koń..."
-Myslała nadal, aż w końcu przyszedł jej do głwy pomysł przez który mogła zostać zdyskfalifokowana . "Jest niedaleko stajni!"
-Jechała w stornę stajni.

**głos** A to co!? Zawodniczka nr. 22 zjechała z toru? jeżeli nie wróci za 10 minut zostanie zdysfalifokowana.
-Czas uciekał, Lezly nadal nie było...
"TO JESZCZE NIE KONIEC!" -Pomyślała.
-Witaj Karo, idziemy.
-Karo był zdziwiony.
-Lezly na niego siadła i pojechała na tor w ostatnim czasie, na szczęście zdążyła, ale była bardzo w tyle... Niestety, zauważyli innego konia musieli ją zdysfalifikować, gdy wyścig sie skończył, kierowniczka została zwolniona. Nikt nie był chętny na tą posadę!!!
Lezly nie byłą pewna, w końcu Janusz, bliski kolega Lezly przyjął tę posadę, to oznaczało że Karo zostaje. pod opieka Lezly. Wszystko było dobrze,
kilka lat później, znaczy... Karo miał już 20 lat. A Lezly 28.
Karo poznał piękną klaczkę rasy arabskiej. I raczej sami wiecie, ciąża zmartwienia i wielkie oczekiwania. To już koniec powieści o Karo.

Jeśli chcecie jakieś powieści i macie swoje propozycję prosze pisać w komentarzach, wybiorę taki który mi się wydaję bardzo interesujący.

/Ola
  • awatar Gość: Filmikarze66
  • awatar Gość: To ja filmikadze nie chciał mi si już logować. Wraxie czego możesz to troche zmienic
  • awatar Filmikarze66: Napisz o jakimś zwierzaku np. Psie który się zgubił na wakacjach jego rodzina wogule go nie szuka a on przebywa 1000km. By ich odnaleźć a gdy w końcu ich odnalazł to oni go nie poznali I....... zakończenie wymyśl sama ok.Wesołych Swiąt
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej, przraszam że rzadko wchodzę ale szkoła wiéc sami wiecie.
Chę wam życzyć wszystkiego naj naj naj z okazji mikołajek !!
Postaram się napisać historię Karego.
Co dostaliśie na mikołajki ?? ;D
Ja tableta ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Karo, jak ja tęsknię za twoją matką. - Mówiła do smutnego Karego Lezly.
Karo podbiegł do jeziorka i zaczął chlapać wodą.
Rozśmieszyło to Lezly, Karego także.
Mineło kilka lat, tak z 2.
Karo miał już 3 lata, odpowiedni wiek aby startować w zawodach.
I się teraz wszystko zaczeło.
Lezly! - Zawołała kierowniczka.
-Tak?
-Karo ma już odpowiedni wiek do startowania w zawodach.
Nie musisz się nim zajmować, i czas abyś poznała prawdę.
-JAKĄ PRAWDĘ?!
-Rose nie uciekła.
-A więc?
-Zawieźliśmy ją na rzeź.
-Jak pani mogła?!
-Nie pytaj. Jeśli chodzi o Karo...
-No...?
-Nie zajmuj sie nim już.
-Żeby pani także go zawiezła na rzeź?!
-Spokojnie! Nie, nie na rzeź, trzeba go wytrenować, a ty jesteś tylko stajenną.
Lezly odeszła z bióra przecierając oczy z łez.
I poszła do najlepszej przyjaciółki.
-Sandra?
-Tak?
-Nie będe się juz opiekować Karo, chciałam się komuś wyżalić.
-Wyżal się do woli
-Co ja mam zrobić żeby się zajmować Karo?
-Powinnaś... Dostac awans!
-Jak?
-To załatwione przecież jestem zastępcą kierowniczki.
O to sie nie martw. ;>
-Ufam ci.
Sandra poszła do bióra kierowniczki.
-Sandra czego chcsz?
-Aby Lezly dostała awans.
-Musi zdać test!
-Jej tak właściwie chodzi tylko o zajęcie się Karo.
-Dobrze, zajmie się ale jak zajmie minimum 2 miejsce w konkursie ujeżdżaniu!
-Powiem jej to.
-Idź już.
LEZLY! LEZLY!
-Sandra co tak wrzeszczysz?
-Jesli wystarujesz w konkursie ujeżdżania i zajmiesz minimum 2 miejsce to zajmeisz się Karo i będziesz instruktorką jazdy!
-Co?!
-TAK!!!
-To cudownie ale musisz mnie nauczyć.
-Spokojnie tym się nie martw jestem w tym prefesjonalistą
-OK.
  • awatar Filmikarze66: Nareszcie wstawiłaś :D super historia ciekawe czy Karo wygra czekam na następne części
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Rose w jest w ciąży! - Wykrzyczała stajenna.
-Co?! - wszyscy zaczęli wykrzykiwać.
-Mamy stracić najlepszą wyścigową klacz tuż po Ruffian?
-Ale jak?
-Nie no, jak to się stało?
- No jak się stało? - odpowiedziała stajenna.
-Który miesiąc? - zerowy.
- A tydzień? XD - czwarty.
-Zajmiesz się Rose.
- Ależ...
- Nic nie mów! Zajmiesz się ją i już.
,, Głupia krowa, to ja się mam zajmować Rose, akurat gdy mam dużo spraw na głowie ! ;-; - pomyślała stajenna Lezly gdy sprzątała jeden z boksów.
NARODZINY ŹRBIĘCIA :
Minęły miesiące, Rose była zajmowana przez Lezly .
Nadszedł najbardziej oczekiwany moment.
Rose więc położyła się na wybiegu, i zaczęła to co było jej obowiązkiem.
Gdy urodziła, wszyscy odetchnęli z ulgą że Rose żyję, i że się oźrebiła bez problemów.
Był to ogier, Lezly nazwała go Karo. Na pewno przy pomina wam tą maść *kara*,
ale to źrebię było innego umaszczenia.
Stajenna Lezly zajmowała się teraz dwoma końmi, Rose i Karo.
Minęło 6 miesięcy, Karo rośnie, i rośnie, a czas płynie i płynie.
Przez Karo Rose nie wystartowała w trzech mistrzostwach świata jazdy konnej,
które te mistrzostwa były planowane przez kilka miesięcy.
Karo, jako młode źrebię zaczęło galopować po wybiegu.
Widać było, że się cieszy.
Upłynęło kolejne 6 miesięcy, więc Karo ma już rok.
Galopował najszybciej jak tylko może, sprawiało mu to radość, nie miał także problemów żeby zahamować , po prostu, był pełen energii.

ŚMIERĆ ROSY
Zastała noc, karo smacznie spał przy swojej matce, a Rose tym czasem rozmyślała.
PORANEK
Rose, przestałą startować w mistrzostwach skoków, ujeżdżaniu, i innych wyścigach.
Nie nadawała się już do tego.
Pracownicy stajni czasem byli okrutni!
Do stajni miał przyjechać nowy koń, hanowerski .
Zabrakło boksów, musieli si pozbyć jednego konia.
A pozbywali się zawsze najstarszego i tego który się nie nadawał do niczego.
Wypadło na Rose.
Musieli to zrobić dyskretnie przed Karo i Lezly.
Zrobili tak, Rose zawieźli na rzeź.
Następnego ranka:
Karo był smutny, widać to było po nim.
Lezly dopytywała się każdego, gdzie Rose?
Każdy mówił że nie wiedział, w końcu do stajni weszła kierowniczka.
-Co tu się dzieje?
-Gdzie jest Rose?! - Krzyczała Lezly.
-Rose?
chwila ciszy
-Rose uciekła.
-Co? Dlaczego niby miałaby uciec? ;o
-Konie, kryją wiele tajemnic.
A to była prawda.
,, Ku pamięci Rose " - myślała Lezly
,, będe o tobie pamiętać, a Karo, będzie mi o tobie najczęściej przypominać,
i obiecuję, wyrośnie na silnego rumaka '' . -myślała nadal, a w pracy była rozkojarzona.



PS: Kończę opowieści o Guciu. Zaczynam o Karo.
Pozdrawiam
/Ola
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Dziś o minecraft. konie.
Ja mam *minecraft zyczu 3.3.3*
Żrby miec konie zrobiłam 1.6.2 - Starnards Mods.
Mam konie, osły, muła.
Jak oswoić konia?
Konia nie oswaja się marchewkami, jabłkami czy pszenicą.
Żeby oswoić konia trzeba:
Nie mieć nic w ręce, i nacisnąć prawym czy lewym przycieskiem ( zalezy jak ustwicie) no to żeby użyć przedmiotu macie pustą ręke, naciskacie na konia. On was zrzuci.
Na poczatku macie 0 % szans że koń się oswi, ale znajdzie się taki, który od razu się oswioi!
Więc robicie tak cały czas, wsiadacie, on was zrzuca idt.
gdy pojawią się serduszka naciskacie E . wyskakuję miejsce na siodło, i zbroję. Możecie prowadzic tylko z siodłem, nigdy bez.
Osły najszybciej sie oswajają.
możecie także na nich jeździć. I osioł i muł noszą skrzynkę.
UJEŻDŻANIE
żeby ujeździć konia trzeba go oswoić, wsiąść, założyć siodło możecie też założyć zbroję /żelazną/złotą/diamentową. Konie to najszybszt środek transportu, koń, może być także szybszy niż wagonik.
ROMNAŻANIE
Konia nie rozmnożycie przy użyciu marchewki, pszenicy, jabłek.
Tylko złotych jabłek oraz złotych marchewek.
W 1.6.2 pojawiłą się smycz, możecie konia prztwiązać do płotu, lub go prowadzić, świnie wilki
oceloty i owce krowy i wszytskie moby przyjazne oprócz osadników/ wieśniaków.
KARMIENIE
Nie mam pojęcia jak się karmi.
O to, się pytam teraz was.
To na koniec dzisiaj o minecrafcie, nie wiem, chyba już nic nie będe pisała na team koni. ;-;
ASle proszę was o odpowiedź w karmieniu!
/Ola
 

 
Jak dziś spaliście? Dziś weekend!
4 wejscia i... jest 400! a 500? to pół tysiące! Na pewno w tym roku przekroczymy 400 wejść!
Ale 500 na pewno dobijemy przy... no, nie wiem, czerwcu? Jeśli nie będe wchodzić na pewno XD
Kurde, co mi z tym " na pewno " ?
Nie no... Chciała bym dobić tych 500 wejść jeszcze w tym roku....
Może polecicie tego bloga znajomym?
BARDZO PROSZĘ!
A i od dzisiaj się podpisuję
/Ola
Bo gdyby Nata zaczęła wchodzić więc wiecie
 

 
A teraz budowa konia!
Na początek ciało.



A teraz noga?


Kopyto mi niestety nie weszło! Przepraszam.
Ale pamietajcie:




Żyję się tylko jeden raz, wykorzystaj to.
 

 
Dziś trochę o umaszczeniu konia.
oto kilka zdjęć :


Oto maść *taranowata*. Co o niej powiecie? Ten koń jest sweet. ;*
Nie wiem jak wy ale ja bym go schrupała.



oto rodzaje nóg konia. XD Tak to napisze. :3
1) Koronka
2)Skarpetka
3) Pończocha
4)Zebra

A teraz oto ryjki :3
LATARNIA

A tuuuu gwiazdka. :3


A too gwiazdka i wąska łysina :3



Wąska łysina C:



Przepraszam! Nie pokażę jeszcze dwóch. Przykro mi. :C


A oto nazwy maści jakie znam . ^^

SRKOATA
SIWA
TARANTOWATA
IZABELATOWATA
KARA
BUŁANA
CIEMNOKASZTANOWATA
KASZTANOWATA
KARODERESZOWATA
GNIADA
KAROSROKATA
JABŁOKWITA
CIEMNOGNIADA
PALOMINO

I to raczej chyba wsyztsko!
Jak mi się coś przypomni to dopiszę!
Chcę jeszcze dodać że dodaję się do nazw umaszczeń inne słowa takie jak *TABIANO*
itp. IZABELATOWATA TABIANO

I to na wszystko!
Żegnam.
  • awatar Gość: ten na początku słodki!
  • awatar ♥ Wszystko o Koniach ♥: Nikt komów nie dodaję chamy . :c No sorry. :c Ale dajcie jakiś kom bo nikt nie daję! Nie bądź cham daj lajk! i kom. :D :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ach, nareszcie jesień! - myślał Gucio leżąc na łące.
Miło by było gdyby była już zima!- myślał nadal.

PRZYSZEDŁ WIECZÓR

Gucio z szczęśliwą miną poszedł do Mia (pies)
jej wiernej przyjaciółki powiedzieć jak się cieszy!
-Oh Gucio, nie każdy lubi zimę! Ty jesteś kucem szetlandzkim, a ja nie jestem psem szetlandzkim, jestem owczarkiem!
Nie znoszę zimy! Nadaję się do lata i ganiania owiec.
-Ooo, rozumiem.
może znajdę kogoś innego z kim się pobawię w snieżnego
berka?
-Napewno! Ale to nie ja!

NOWY DZIEŃ

Mia jest zabawna :3 - myślał Gucio
Może Kara lubi zabawę w śnieżnego berka? - pomyślał

PODSZEDŁ DO KARY

Hej Kara, gdy przyjdzie zima pobawisz się ze mną w śnieżnego berka?
-Oczywiście, ale... jak się w to gra?
-A więc tak, ja np. jestem berkiem i gonię cię, ty uciekasz ale, ja mam zamknięte oczy!
złape cię, ty jesteś.
-Aha. Ale to nie śnieżny berek, tylko ciuciu babka!
-Och . To ja pójdę.

W BOKSIE GUCIA

Ach, ta Kara jest dziwaczna. :3
Może coś podobnego ale wymyślę coś podobnego!
O wiem!
Jestem berkiem gonię z z zamkniętymi oczami!
Jeśli 3 razy wejdę w coś, przegrywam!
I jest kolejna osoba!

U KARY

Hej Kara! Mam podobną zabawę!
-W śniegu? - pyta się Kara
-Oczywiście!
-Wiesz Gucio? Przywożą do nas nowego kucyka. On lubi śnieg!
-Świetnie, zaprzyjaźnimy się z nim :3
-Ta jasneeeee....
-Co?
-Nic. :3

PRZYWIEŹLI NOWEGO KUCA

Cześć jestem Gucio! - powiedział do Pioruna.
-Cześć jestem Piorun. C: Znasz śnieżnego berka?
-OCZYWIŚCIE!
-Gramy w zimę?
-OCZYWIŚCIE! Nareszcie ktoś lubi zimę!

Ale ta zima nie była taka lekka

ZIMA

Słuchaj Gucio- powiedział Piorun.
Ja nie będe się z toba bawił! Za zimno!
-Tez ta uważam. :c
-Trudno , może jutro?
-No może?
-A przyjaciela masz?
-mam dużo. chcesz być moim? :3
-pewnie! *.*


KONIEC XD

Wiem że koniec taki poje**
Ale nic na to nie poradzę.
Miłego dnia życzę!
 

 
Pytaj się śmiało, jeśli czegoś nie wiesz o koniach!
I jeśli nie jesteś pewny/pewna.


Pozdraiwam!

PS : Ja tu tylko wchodzę! Nie wiem jak to z Nataszką.
 

 
Powracam kochani! To ja Ola.
Zaniedbałyśmy bloga z Nati. )
Przykro mi!
Więc tak, Ola dla was teraz piszę,
ustawi nowe tło, może avatar...
i wiele wiele więcej spróbuje!
zyczcie mi powodzenia!
 

 
ach, wiosna, piękna pora roku, kwiaty rozkwitają i ...
najgorsze, owady, osy pszczoły muchy, i jeszcze czego ! Gucio tęskni za ZIMĄ . Przecież jest kucem szetlandzkim . Jego MOTTO i jego kolegów (KUCÓW SZETLANDZKICH) to : My się ZIMY nie boimy ! Gucio nie na widzi owadów, najgorsze muchy, aaa nie wspomnę już o tych bzyczących stworzeniach !!!
Gucio ma swoją koleżankę , to pies, nazywa się Mia . Mia wie więcej od Gucia bo ma większy kontakt z ludźmi, pewnej nocy Gdy Gucio spał obudził się w środku nocy, w jego boksie wisiała jakaś , takie coś. Gucio myśli "Pięknie pachnie, a smakuje jeszcze lepiej"m(LEPKA NA MUCHY) . Gucio chciał liznąć lepki na muchy ale co to takiego ?! Jego język przykleił się do pułapki ! Gdy Mia usłyszała wołanie na pomoc Gucio szybko przybiegła.
-Gucio ! Co ty robisz !
- Pachnie pięknie a nie smakuje jeszcze lepiej.
-Bo to nie smakołyk ! To lepka na muchy !
-O.
-Czekaj tu, idę po pomoc !
-Dobrze.

Chwilę później...

-O ! Gucio, c ty wyrabiasz.
Powiedziała stajenna .
-Poczekaj.

Stajenna odkleiła mu język od lepki.
I wszyscy poszli spać.
Gucio, wychleptał wodę, a na następny dzień biegał by nie dogoniły go muchy. xD
 

 
Czas na co innego ! Sama chce potatajać na koniku.
Początki jazdy konnej
Podeszliśmy do konia, dosiedliśmy go no i chcemy ruszyć. Tylko jest pytanie jak we właściwy sposób nakłonić konia do ruszenia z miejsca? No oczywiście nie machamy nogami i nie uderzamy go obcasami w żebra. Nawet jeżeli tak potraktowany koń ruszy, nie oznacza to prawdziwego porozumienia między jeźdźcem a koniem.


Rozsądny jeździec najpierw powiadomi konia o swojej obecności spokojnie, a nie gwałtownie, zbierając mu wodze. Nawiąże w ten sposób bezpośredni kontakt z pyskiem konia, który zrozumie to jako komendę ' zaczynamy pracę '. Prawdopodobnie odpowie nam przyjaznym ruchem uszów. Będzie je nastawiał na zmianę raz do tyłu i raz do przodu, przypuszczając, że ruszy naprzód. Początek najczęściej nie jest trudny. Doświadczone konie z reguły ruszają od razu, gdy jeździec przyciśnie do ich boków lekko łydki, zmniejszając napięcie wodzy. My chcemy dokładnie prześledzić moment ruszania, gdyż poznamy przy okazji działanie trzech głównych pomocy jeździeckich, których będziemy używać stale w czasie naszej jazdy konnej.


Najpierw powinniśmy oddać wodze a potem zebrać, dzięki tym ruchom spowodujemy że koń stanie się uważny i dla niego ten sygnał oznacza ' uwaga! '. Działanie to połączone z naciskiem łydek i krzyża, określa się jako półparadę. Jeśli nasz koń zna i rozumie ten sygnał, to będzie on wiedział że zaraz otrzyma jakieś polecenie, które ma wykonać.


Poznając półparadę uczymy się funkcjonowania pierwszej z pomocy jeździeckich - działania wodzami. Powinniśmy przy tym zauważyć od razu ważną regułę: wodzami nigdy nie działa się samodzielnie, lecz wraz z innymi pomocami.


Napinanie krzyża należy do pomocy popędzających, czyli sygnalizuje koniowi, że powinien wzmocnić działanie tylnych kończyn, które mają nosić główny ciężar jeźdźca i konia. Jeżeli koń obciąża bardziej kończyny przednie, to jeździec siedzi niewygodnie. I mogą też przez to ucierpieć kończyny naszego konia.


Ta pomoc jest to wypychanie konia do przodu za pomocą miednicy i mięśni kręgosłupa. Działanie to przypomina ruch, jaki wykonujemy by poruszyć bujany fotel. Nasz tułów powinien pozostawać prosty i stabilny.


Trzecią pomocą jeździecką, którą nauczymy się stosować przy ruszaniu, jest działanie łydek. Wygląda to po prostu tak, że obiema łydkami, które leżą na popręgu siodła uciska się boki konia. Trzeba również tu wyraźnie podkreślić, że chodzi tylko o nacisk łydek a nie kopanie. Działanie łydek i wodzy nie może trwać długo. Wodze nabiera się na pewien czas, ale wkrótce oddaje się je znowu. Wywiera się nacisk łydkami na boki konia, ale przestaje się to robić, gdy ruszy nam on z miejsca. Kiedy pomoce przestają działać koń wie, że zadanie zostało dobrze wykonane.
  • awatar Myszy w necie: Wpozo.
  • awatar Nelcia maluje :): super, zapraszam do mnie! myślę, że spodobają Ci się moje ręcznie malowane torby i bluzki ; ) miło mi będzie, jeśli dodasz mnie do obserwowanych
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej. D; Chce was powiadomic , ze nei wiem juz o czym pisac. D; Nie wchodze tu czensto, i nie wiem czy mi sie chce dobiajac do 300. D;
 

 
Ale pikne sliczne gifki słodaśniych koników ! ;D
Komu się podobają dają lajka ! ;]
 

 
No sieeema. ;/ . To ja Ola. Nie wiem, czy to prawda, gdy dajecie komentarze, na przykład " Ale Bisteee blog. Zaparzasm do mnie. " .
To ma być prawdziwe ? Współczuję tym , co mówią że fajny blog a tak na prawdę taki nie jest. ;/
Naprawdę , współczuję. ;/
Mi jest smutno gdy tak robicie.
Więc proszę was o szczerośc.
  • awatar Folari: Nie chcę cię dobijać ale to tylko tak żeby się podlizać.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czeeeeść . ;D To ja Ola. oDKRYŁĄM SUPER STRONĘ Z GIFAMI !

To do niego link :
http://wiki-zwierzaki-wiki.blog.onet.pl/2011/08/06/gify-konikow/

A TO 1 Z OBRAZKÓW. ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›